Przedsiębiorcy zalegający z pensjami wyrejestrowują działalność i zwalniają pracowników. PIP nie może nakazać wypłaty.
Firmy, w tym przede wszystkim małe, znalazły kolejny sposób na uniknięcie lub opóźnienie wypłaty zaległej płacy czy wydawania świadectw pracy. Jeśli znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, nie płacą w terminie i nie mają perspektyw na wyjście z kryzysu, z dnia na dzień zwalniają pracowników i wyrejestrowują prowadzoną dotychczas działalność. Wtedy nie są już ani pracodawcami, ani przedsiębiorcami, więc Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) nie może ich skontrolować. Nie grozi im zatem, że inspektor pracy np. wyda nakaz wypłaty wynagrodzenia. Oczywiście zwolnieni pracownicy mogą złożyć pozew do sądu, ale to znacznie wydłuża procedurę odzyskiwania pensji. Pracodawcy liczą też, że część osób, która słabo zna swoje uprawnienia i obawia się postępowania sądowego, w ogóle ich nie zaskarży i daruje im długi.
– Takie przypadki wciąż się zdarzają. Niestety nie możemy kontrolować byłych pracodawców, którzy jednocześnie nie są już także przedsiębiorcami – mówi Jolanta Zedlewska, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy (OIP) w Gdańsku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.