Liczba pracowników z Ukrainy stale rośnie

praca, pracownik, pracownicy
pracaShutterStock
1 lutego 2012

Ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem liczby obcokrajowców pracujących w polskich firmach. Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS), od stycznia do końca listopada 2011 roku przedsiębiorcy zadeklarowali w powiatowych urzędach pracy chęć zatrudnienia 247 tys. pracowników zza wschodniej granicy na podstawie tzw. oświadczeń. Dla porównania w 2007 roku było ich zaledwie 27,3 tys.

Zdaniem ekspertów o tym, że obcokrajowcy, głównie Ukraińcy, chcą u nas pracować, zdecydowało kilka czynników. Podstawowy to potrzeby przedsiębiorców, którzy mają interes w tym, żeby zatrudnić tańszych od Polaków pracowników zza wschodniej granicy. Drugi, nie mniej ważny, to ułatwienia prawne. Procedura ich zatrudniania jest łatwa i tania. Obecnie cudzoziemcy stanowią 0,3 proc. liczby pracujących i zajmują się głównie zbieraniem jabłek i pracami w ogrodnictwie, o których nasi bezrobotni nawet nie chcą słyszeć.

Pewne prawo

Istotnym czynnikiem, który sprzyja zatrudnianiu obcokrajowców, jest też stabilizacja prawa. Od stycznia 2011 roku obowiązuje rozporządzenie, które zniosło limit ważności zezwoleń wydawanych pracownikom z Ukrainy, Białorusi czy Mołdawii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.