Firma nie odprowadzi składek ubezpieczeniowych od młodego zleceniobiorcy

2 stycznia 2012

ZUS może uznać, że pracownicy tymczasowi na umowie zlecenia są w rzeczywistości zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Wtedy agencja zapłaci za nich składki ubezpieczeniowe.

Tak będzie musiała zrobić agencja, która zatrudniła trzy studentki. Zostały one skierowane do pracy w restauracji jako kelnerki. Ich pracodawca (agencja) zaproponował im umowy zlecenia, dzięki czemu nie musiał płacić za nie składek. ZUS przeprowadził kontrolę warunków pracy i stwierdził, że zatrudnione dziewczyny powinny być traktowane jak pracownicy, bo były stale nadzorowane i kontrolowane w pracy. Kazał więc (wydając decyzję) zapłacić składki od ich wynagrodzenia, tak jakby były zatrudnione na etacie.

Agencja odwołała się od decyzji ZUS do sądu okręgowego. Ten zadał pytanie prawne Sądowi Najwyższemu, żeby rozstrzygnął, czy w warunkach pracy tymczasowej można zastosować art. 22 ust. 11 kodeksu pracy i kwestionować na jego podstawie zatrudnienie pracownika na umowie zleceniu. Przepis ten przewiduje, że nie nazwa umowy decyduje o tym, czy ktoś jest pracownikiem, ale to jaka jest relacja między świadczącym pracę, a tym, który mu ją powierza. Sędziowie uznali, że zleceniobiorcy w rzeczywistości byli pracownikami. Zobowiązali się do pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, a ten do zatrudniania ich (zleceniobiorców) za wynagrodzeniem. Zatem art. 22 ust. 11 kodeksu pracy stosuje się do zleceniobiorców w sposób bezpośredni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.