Szkoły, mimo kontroli, wciąż bez sankcji za złą jakość kształcenia

Nauczyciel prowadzący lekcję
Nauczyciel prowadzący lekcjęShutterStock
21 listopada 2011

Nauczyciele segregują i dyskryminują uczniów. Rodziców ignorują dyrektorzy szkół. To pierwsze wnioski z wizytacji, jaką w 2 tys. placówek oświatowych przeprowadzili przeszkoleni pracownicy kuratoriów.

Do końca 2015 roku wszystkie z 37 tys. szkół, bibliotek i ośrodków doskonalenia nauczycieli muszą być zbadane przez kuratoria. W ciągu dwóch lat udało im się ocenić sytuację w zaledwie 2 tys. placówek. Badania są finansowane ze środków UE. Przeznaczono na nie 64 mln zł. Tyle że pieniądze te nie trafią do szkół, które uzyskają najniższą ocenę. Beneficjentem środków jest Ośrodek Rozwoju Edukacji, a jego partnerami Uniwersytet Jagielloński (szkoli pracowników kuratoriów) i spółka Era Ewaluacji (zajmuje się kursami dla dyrektorów i nauczycieli).

667646-i02-2011-224-18300080e-802.jpg
Zadania kuratoriów oświaty

Rozbudowana ocena

Od dwóch lat pracownicy kuratoriów mają nowe zadania. Wynikają one z rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 7 października 2009 r. w sprawie nadzoru pedagogicznego (Dz.U. nr 168, poz. 1324). Na jego podstawie przeprowadzają w wytypowanych szkołach tzw. ewaluację (czyli zbierają i analizują informacje o efektach działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej placówek).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.