Opieka przedszkolna do poprawki

25 października 2011

Gminy ostrzegają, że opłaty mogą być jeszcze wyższe, bo są zobowiązane finansować też placówki niepubliczne. A rodzice drżą o każdą godzinę, jaką ich dziecko spędza w przedszkolu, bo muszą za nią dodatkowo płacić.

Legionowo. Przedszkole nr 6, godzina 12.47, pan Michał przyszedł odebrać swoją córkę. Jest przed czasem, bo jeżeli się spóźni dwa razy, przedszkole naniesie zmiany w deklaracji pobytu jego dziecka w placówce. A to oznacza, że za spóźnienie nie zapłaci raz czy dwa, tylko będzie płacił cały rok. Godziny pobytu dziecka ustalone są sztywno i nie mogą być różne w zależności od dnia tygodnia. Rodzice ustalają je na początku roku i nie mogą ich korygować. Aby wszystko się zgadzało, opiekun o pełnej godzinie sprawdza listę obecności i notuje ją w dzienniku. Potem na tej podstawie naliczane są opłaty dodatkowe i zmiany w deklaracji pobytu. – Żeby nie dopłacać, trzeba kombinować. Zwalniać się z pracy, szukać dodatkowej opieki – mówi Michał.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.