Rodzice postanowili wymóc na rządzie zmianę reformy edukacji, zasypując listami kancelarię premiera. Opisują w nich, jak przygotowane są szkoły i jak wyglądają zajęcia pięciolatków w obowiązkowych szkolnych zerówkach.
„Jestem mamą pięciolatka, który musiał przerwać swoje dzieciństwo i iść do szkoły. Przez pierwsze dni, będąc z nim w szkole, widziałam frustrację nauczycielki, która nie mogła ogarnąć jednej klasy łączącej dwa roczniki. W szkole nie ma odpowiednich toalet, zabawek, miejsc do zabawy, boiska, stołówki i wielu innych rzeczy, które nas rodziców bardzo martwią” – pisze Patrycja.
Autopromocja
Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
