Jednym z priorytetów PO jest wprowadzenie przepisów gwarantujących równość płac dla płci. Rynek skoryguje takie zapędy. Skończy się na zwolnieniach kobiet i niechęci do ich zatrudniania.
Wyborczy festiwal obietnic prowadzi do absurdów. Liberalna PO jako jeden z głównych postulatów – numer 19 spośród 21 priorytetów – proponuje skrajnie lewicowy, antyrynkowy i nieżyciowy przepis o równości płac dla płci. Co więcej, deklaruje, że wprowadzi przepisy, które będą go gwarantować. Już wyobrażam sobie inspektorów pracy, którzy sprawdzają w firmach, czy kobiety zarabiają tyle samo co mężczyźni, a potem mandatami karzą za uchybienia. Czym to się skończy? Zwolnieniami kobiet.
„Wzorem krajów najbardziej rozwiniętych wprowadzimy przepisy gwarantujące kobietom równą płacę za równą pracę, eliminując dyskryminację kobiet w miejscu pracy” – głosi priorytet PO. Rozłóżmy go na czynniki pierwsze.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.