No i mamy w kampanii zderzenie z rzeczywistością. Przestało być ważne, kto przyjdzie na debatę, ale kto i ile zapłaci za przedszkole. Tu nie da się zaklinać rzeczywistości.
Jeśli chcemy podnieść poziom edukacji, a wszyscy specjaliści są zgodni, że powszechność przedszkoli jest do tego kluczem, to musimy stworzyć taki system finansowania tych placówek, który wszystkim da szansę.
Tu nie pomogą zabiegi marketingowe i zapewnienia o determinacji do przeprowadzenia zmian. Rodzice na własnej kieszeni odczuli, że rządowe zmiany spowodowały, że opłaty za przedszkola wzrosły o 50 proc. Nie da się udowodnić, że jest inaczej. Nie da się też zrzucić winy na samorządy, bo one i tak dopłacają już do tych placówek z własnych środków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.