Wiktor Wojciechowski: Najprostszy sposób na bezrobocie

Wiktor Wojciechowski
Wiktor WojciechowskiDGP
5 września 2011

Ostatnie dane o wysokim tempie rozwoju naszej gospodarki mają jedną zasadniczą wadę: dotyczą przeszłości. Tymczasem przyszłość nie jest taka różowa. Główne gospodarki UE stanęły, a rozwój polskich firm zaczyna szybko hamować.

Tuż po wyborach nowy rząd będzie musiał zrewidować optymistyczne założenia do budżetu, w tym m.in. szacunki bezrobocia. Z powodu dużej niepewności dotyczącej dalszego rozwoju naszej gospodarki firmy wstrzymują się z inwestycjami. W efekcie wzrost zatrudnienia, który widzieliśmy jeszcze w danych z połowy roku, zacznie szybko wygasać. Pogarszające perspektywy rynku pracy stanowią doskonałą okazję dla polityków, zwłaszcza przed wyborami, aby wykazać wrażliwość społeczną i przedstawić plany zahamowania wzrostu bezrobocia. Niestety, propozycje działań serwowane przez polityków i związki zawodowe są nieefektywne lub wręcz szkodliwe.

Pozostało 70% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.