W pierwszym półroczu w urzędach pracy było tylko 403,5 tys. ofert zatrudnienia. To o 26 proc. mniej niż przed rokiem – wynika z danych resortu pracy. Tak małej liczby ofert zatrudnienia nie było od 2003 r. I nie jest to przypadkowe.
W tym roku urzędy otrzymały tylko 3,2 mld zł na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu – o 54 proc. mniej niż przed rokiem. W związku z tym brakuje środków na tworzenie subsydiowanych miejsc pracy. Od stycznia do czerwca stworzono ich zaledwie 154,1 tys., podczas gdy przed rokiem 333,3 tys. Potwierdzają to przedstawiciele powiatowych urzędów pracy. – Głównie dlatego, że mieliśmy mniej środków na aktywne działania na rynku pracy w pierwszym półroczu, dysponowaliśmy tylko nieco ponad 2,5 tys. ofert zatrudnienia. Przed rokiem było ich blisko 3,7 tys. – mówi Andrzej Zaguła z PUP w Częstochowie. Z kolei Jerzy Stupnicki, dyrektor PUP w Ostrowcu Świętokrzyskim twierdzi, że okrojone środki spowodowały, że urząd mógł zaktywizować tylko 2 tys. bezrobotnych. W pierwszym półroczu ubiegłego roku – 4 tys. Taki sam problem miała m.in. Joanna Reszka, dyrektor PUP w Malborku.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
