Ciężko w przedwyborczych czasach napisać felieton ekonomiczny, który nie zahaczałby o politykę. Ale spróbuję – no powiedzmy, przynajmniej do połowy felietonu. Płaca minimalna nadaje się do tego całkiem nieźle. Otóż petycję o podniesienie płacy minimalnej podpisała wcale duża liczba osób. Myślę, że kierując się uczuciem.
Skoro płaca minimalna, to dotyczy tych, którzy zarabiają najmniej. A jeżeli tak, to może warto ulżyć jakoś ich sytuacji i podnieść tę płacę do poziomu 50 proc. średniej krajowej. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, zwykł był mawiać o takich płynących z serca, lecz bzdurnych z perspektywy ekonomii, pomysłach: „Nie mam nic przeciwko ludziom podejmującym decyzje z głębi ich miękkiego serca. Ja tylko protestuję przeciwko łączeniu miękkiego serca z rozmiękczeniem mózgu”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
