Jan Winiecki: Płaca minimalna szkodzi ubogim

Jan Winiecki
Jan WinieckiDGP
22 lipca 2011

Ciężko w przedwyborczych czasach napisać felieton ekonomiczny, który nie zahaczałby o politykę. Ale spróbuję – no powiedzmy, przynajmniej do połowy felietonu. Płaca minimalna nadaje się do tego całkiem nieźle. Otóż petycję o podniesienie płacy minimalnej podpisała wcale duża liczba osób. Myślę, że kierując się uczuciem.

Skoro płaca minimalna, to dotyczy tych, którzy zarabiają najmniej. A jeżeli tak, to może warto ulżyć jakoś ich sytuacji i podnieść tę płacę do poziomu 50 proc. średniej krajowej. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, zwykł był mawiać o takich płynących z serca, lecz bzdurnych z perspektywy ekonomii, pomysłach: „Nie mam nic przeciwko ludziom podejmującym decyzje z głębi ich miękkiego serca. Ja tylko protestuję przeciwko łączeniu miękkiego serca z rozmiękczeniem mózgu”.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.