Jeszcze w lipcu do Sejmu ma trafić przygotowany przez „Solidarność” projekt zmian w ustawie o płacy minimalnej.
Jeśli roczny wzrost PKB przekroczyłby 3 lub 4 proc., szybciej też rosłoby minimalne wynagrodzenie za pracę, tak aby w jak najkrótszym czasie wyniosło połowę przeciętnego wynagrodzenia (obecnie wynosi ono 40 – 41 proc. średniej płacy). Jeżeli wzrost PKB nie będzie tak duży, pensja minimalna byłaby ustalana na obecnych zasadach.
Tak wynika z obywatelskiego projektu zmiany ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, który przygotował NSZZ „Solidarność”. Gdyby przepisy te obowiązywały już dziś, minimalne wynagrodzenie za pracę w 2012 r. musiałoby wynieść co najmniej 1591 zł (43,9 proc. przeciętnego wynagrodzenia), a nie 1500 zł, jak zaproponował rząd. Podpisy pod projektem nowelizacji ustawy zbierano podczas wczorajszej demonstracji zorganizowanej przez NSZZ „Solidarność”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.