Szefowie urzędów, jeśli nie chcą stracić stanowisk, muszą zastosować się do poleceń premiera i rozpocząć zmniejszanie zatrudnienia, a już na pewno nie mogą go zwiększać. Dyrektorzy generalni w pośpiechu próbują zredukować zatrudnienie. Nie mogą tego jednak robić, jeśli mają coraz więcej zadań.
Na stronach kancelarii premiera liczba ogłoszeń o wolnych stanowiskach lawinowo spadła. Kilka tygodni wcześniej, czyli przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o racjonalizacji zatrudnienia (uznał ją za niekonstytucyjną), pojawiało się średnio 300 ofert. Obecnie jest o połowę mniej.
Ograniczanie naborów to jednak za mało. Konieczne są też zwolnienia lub przynajmniej wykazanie, że zatrudnienie spadło.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.