Od początku roku zarejestrowano 13 nowych pracowniczych programów emerytalnych, ale równocześnie zamkniętych zostało aż 20. W sumie na rynku działa teraz 1108 PPE. Tak złej sytuacji nie było nawet w najbardziej kryzysowych dla polskich firm latach 2007 i 2008, kiedy więcej programów otwierano, niż zamykano.
Ten sposób oszczędzania ma dla przedsiębiorstw sporo zalet. – PPE to jedyna forma grupowego oszczędzania, w której zysków nie obciąża podatek Belki, a część finansowana przez pracodawcę, do wysokości 7 proc. wynagrodzenia pracownika, jest zwolniona ze składek odprowadzanych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – mówi „DGP” Sławomir Tryfon z Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.
Ale zdaniem ekspertów, żeby ożywić rynek, potrzebne byłoby też zwolnienie składki z podatku PIT. Poza tym części firm nie odpowiada model, który nie pozwala różnicować procentowej wysokości składek w zależności od tego, na ile pracodawca jest zadowolony z pracownika. Taką możliwość daje coraz popularniejszy tzw. IV filar, czyli programy dobrowolne, nierejestrowane w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.