Starcie o OFE Rostowskiego i Balcerowicza powinno dać początek narodowej dyskusji na temat modelu państwa, w jakim chcemy żyć.
W kraju, gdzie debaty publiczne sprowadzają się do małostkowych gier personalnych, wczorajsza konfrontacja była wartością samą w sobie.
Debata ministra Jacka Rostowskiego z prof. Leszkiem Balcerowiczem miała pomóc Polakom wyrobić sobie zdanie na temat zmian w systemie emerytalnym. Niestety. Gonitwa terminologii, mieszanka miliardów z bilionami, Chile ze Słowacją plus bałaganiarska formuła debaty co najwyżej wpisały się w dotychczasowy chaos intelektualny.
Pozostało 82% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.