Wolty rządu w sprawie OFE podważają i tak niewielkie zaufanie obywateli do państwa. Jak można ufać politykom, którzy w ciągu zaledwie kilku miesięcy mówią różne i przeczące sobie rzeczy. I to nie w sprawie swojego upodobania do pór roku, ale kluczowej reformy.
Rok temu minister Michał Boni od czci i wiary odsądził minister Jolantę Fedak, która z ministrem Jackiem Rostowskim zaproponowała cięcie składki do OFE. Pod koniec wakacji koncepcję Boniego zaakceptował premier, aby tuż przed sylwestrem zmienić zdanie. Później Jacek Rostowski nazwał II filar rakiem. O OFE zaczął też inaczej mówić minister Boni. Niczym Bogusław Grabowski z Rady Gospodarczej, który twierdzi, że doznał iluminacji i to OFE odpowiada za całe zło finansów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.