Bartosz Marczuk: Emerytalne harce psują państwo

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
8 marca 2011

Wolty rządu w sprawie OFE podważają i tak niewielkie zaufanie obywateli do państwa. Jak można ufać politykom, którzy w ciągu zaledwie kilku miesięcy mówią różne i przeczące sobie rzeczy. I to nie w sprawie swojego upodobania do pór roku, ale kluczowej reformy.

Rok temu minister Michał Boni od czci i wiary odsądził minister Jolantę Fedak, która z ministrem Jackiem Rostowskim zaproponowała cięcie składki do OFE. Pod koniec wakacji koncepcję Boniego zaakceptował premier, aby tuż przed sylwestrem zmienić zdanie. Później Jacek Rostowski nazwał II filar rakiem. O OFE zaczął też inaczej mówić minister Boni. Niczym Bogusław Grabowski z Rady Gospodarczej, który twierdzi, że doznał iluminacji i to OFE odpowiada za całe zło finansów.

Pozostało 35% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.