Profesor będzie tracił tytuł naukowy za plagiat. O swoje stopnie naukowe nie mogą też być spokojni doktorzy, którzy nawet 30 lat temu skopiowali pracę naukową.
Profesor filozofii z Uniwersytetu Łódzkiego (UŁ), mimo że dopuścił się plagiatu, nadal ma ten tytuł naukowy. A jego kolega doktor straci stopień naukowy, jeśli skopiuje czyjąś pracę naukową. Profesorowie są bezkarni, bo w ustawie o stopniach i tytule naukowym jest luka. Formalnie mogą stracić tytuł, ale w praktyce prezydent Rzeczypospolitej, który go nadaje, nie ma podstawy prawnej, aby go unieważnić.
– Od trzech lat na biurku prezydenta leży postanowienie Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów (CKdsSiT) unieważniające przyznanie tytułu profesorskiego Maciejowi Potępie, któremu udowodniono plagiaty w dorobku naukowym. Kancelaria twierdzi, że prezydent nie ma podstawy prawnej, aby je zatwierdzić – mówi Marek Wroński, rzecznik rzetelności naukowej na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.