Marczuk: Chocholi taniec z OFE

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
24 stycznia 2011

Rząd w sprawie OFE tonie w niekonsekwencji. Najpierw niemal wszyscy jego członkowie, na czele z ministrem Michałem Bonim, od czci i wiary odsądzili na wiosnę ubiegłego roku Jolantę Fedak, która proponowała obniżkę składki do funduszy do 3 proc.

Później, w sierpniu, premier powiedział, że zmian w wysokości składki nie będzie, a 30 grudnia zmienił zdanie. Cięcie składki będzie nawet większe – zmaleje nie do 3 proc., ale do 2,3 proc.

Teraz rząd przedstawia projekt ustawy mający je zrealizować. I znów mrowie niespójności. Skoro przekonuje, że OFE są złe, to dlaczego w ogóle ich nie zlikwiduje, a przeciwnie – zamierza do 2017 roku zwiększać trafiającą tam składkę. Co więcej, zachęca nas ulgą podatkową, aby w OFE oszczędzać.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.