Marczuk: Stypendia dla uczniów, a nie becikowe. Później na emeryturę

Bartosz Marczuk, kierownik działu praca
Bartosz Marczuk, kierownik działu pracaDGP
28 stycznia 2011

Finanse państwa wymagają reformy. Propozycje opozycji ograniczają się głównie do wprowadzenia dodatku drożyźnianego i zwolnienia z VAT na ubranka dziecięce. Do reformy zabrali się ekonomiści, przedstawiając własne projekty. „DGP” włącza się do debaty. Dziś pomysły na politykę społeczną

Fundacja FOR, którą kieruje Leszek Balcerowicz, przedstawiła plan zmian w finansach publicznych w odpowiedzi na rządowe plany demontażu systemu emerytalnego. Rozbierając plan Balcerowicza dotyczący polityki społecznej na części, nie można nie poprzeć postulatu podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat, włączenia górników, funkcjonariuszy i żołnierzy do powszechnego systemu emerytalnego, podniesienia składek ubezpieczeniowych rolnikom, których na to stać, czy uspójnienia systemu rentowego z emerytalnym.

Można dodać jeszcze kilka postulatów. Na przykład podniesienia wieku uprawniającego do wdowich rent (teraz 50-latkowie mogą do końca życia dostawać rentę z ZUS), likwidację wcześniejszych emerytur w KRUS (mogą na nie wciąż odchodzić 55-letni kobiety i 60-letni mężczyźni), świadczeń przedemerytalnych czy świadczeń kompensacyjnych dla nauczycieli. Chodzi o to, aby na utrzymaniu pracujących było jak najmniej zdolnych do pracy. Przejrzenia wymagają wszelkiego rodzaju dodatki, bonusy, świadczenia, które wypłaca na przykład ZUS. Jest to choćby ekwiwalent pieniężny dla byłych pracowników kolejowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.