Niech ta część składki emerytalnej, która idzie do OFE, trafia do kieszeni przyszłego emeryta, a nie do ZUS, jak chce rząd. Wystarczy, jeśli do systemu wpłacimy tyle, ile potrzeba na minimalne świadczenia
Jeśli rząd chce skazać przyszłych emerytów oszczędzających w OFE wyłącznie na wpłaty do ZUS, to lepiej, by te pieniądze, a więc 7,3 proc. pensji każdego ubezpieczonego, oddać właścicielom. Wtedy każdy będzie samodzielnie inwestował lub oszczędzał na starość, wiedząc, że świadczenie pochodzące z pozostałej części składki będzie bardzo niskie.
Autopromocja
Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 72% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
