Samorządy mają już dość dopłacania do podwyżek dla nauczycieli przyznawanych przez rząd. Ostatecznie bowiem to właśnie one odpowiadają za wypłatę wyższych świadczeń dla pedagogów. A subwencja oświatowa, którą otrzymują z budżetu państwa, nie pokrywa tych wydatków.
Gminy uporały się już z wrześniową 7-proc. podwyżką dla nauczycieli. W ślad za wzrostem wynagrodzeń zasadniczych gminy powinny też podnieść dodatki do pensji. Inaczej nie zapewnią pedagogom średnich płac zagwarantowanych w Karcie nauczyciela. Jak sprawdziliśmy, większość z nich ze względu na trudną sytuację finansową nie decyduje się jednak na bieżące zapewnianie średnich płac. Nie ma na to pieniędzy.
A to oznacza, że będą musiały wypłacać nauczycielom dodatki uzupełniające, które po raz pierwszy przyznawały w tym roku. To dla nich spore obciążenie. Za 2009 rok musiało to zrobić aż 77 proc. gmin. Wydały na to 250 mln zł. Samorządy zarzucają więc rządowi, że chwaląc się, iż przyznaje nauczycielom podwyżki, zaniża subwencję oświatową, która powinna im wystarczyć na ich realizację.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.