Pracodawca, który nie wypłacał pracownikowi przysługującego mu dodatku do pensji, musi uregulować tę zaległość z odsetkami. Ta kara jest jednak nakładana na firmę od dnia złożenia przez pracownika pozwu do sądu, a nie wydania wyroku.
Pracownik, członek związku, jednej z filii firmy nie poinformował jej dyrektora, że został społecznym inspektorem pracy. A to wiązało się z ochroną przed zwolnieniem i dodatkiem funkcyjnym. Argumentował, że nie chciał narażać firmy na straty. W pozostałych oddziałach pracownicy otrzymywali dodatek za pełnienie funkcji inspektora. Firma, szukając oszczędności, wręczyła jednak pracownikowi wypowiedzenie zmieniające warunki płacy. Dopiero wtedy pracodawca zwrócił się do organizacji związkowej z prośbą o podanie listy członków. Pracownik nie przyjął nowych warunków, a od wypowiedzenia odwołał się do sądu. Zażądał przywrócenia do pracy i wypłaty zaległego dodatku funkcyjnego.
Sąd ustalił, że firma wiedziała o tym, że był w związku i pełnił funkcję społecznego inspektora pracy. Dlatego wypowiedzenie zostało, zdaniem sądu, dokonane z naruszeniem trybu konsultacji związkowej. Sąd nakazał więc firmie wypłacić pracownikowi zaległe dodatki funkcyjne, w kwocie około 7 tys. zł, oraz odsetki od dnia wydania wyroku. Ponadto za nieuzasadnione zwolnienie przyznał pracownikowi odszkodowanie. Sąd nie zgodził się natomiast na jego przywrócenie do pracy, bo uznał to za bezcelowe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.