Każdy 65-latek, który uzbiera w ZUS i OFE tyle pieniędzy, by otrzymać z tego dwie minimalne emerytury, będzie mógł wybrać z OFE pozostałą tam gotówkę.
Tak chce Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej. To rozsądna propozycja, bo nie powinno się traktować ludzi jak głupków, którzy nie wiedzą, co zrobić z pieniędzmi. Przysłuży się też większej konkurencji OFE o klienta, dbałości członków funduszy o ich pieniądze i zwiększeniu wiary ubezpieczonych w system emerytalny. A to może go obronić przed nacjonalizacją.
Autopromocja
Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
