Rząd chce opodatkować leki refundowane; zapłacą pacjenci

Ministerstwo chce uszczknąć z zysków koncernów
Ministerstwo chce uszczknąć z zysków koncernówDGP
23 marca 2010

Ministerstwo Zdrowia ma chrapkę na zyski firm farmaceutycznych. Pod hasłem troski o pacjenta rząd chce wprowadzić 3-procentowy podatek od wpływów z refundacji, czyli od pieniędzy, które wcześniej sam wydał na pomoc pacjentom. Budżet ma na tym zarobić 180 mln zł. A pacjenci? Jak zwykle zapłacą za to ukrytą podwyżką leków.

Pieniądze zasiliłyby Agencję Oceny Technologii Medycznych. To instytucja, która wydaje opinie o skuteczności leków ubiegających się o refundację. W praktyce oznacza to, że pieniądze zamiast na finansowanie leków pójdą na rozbudowę administracji. Przy okazji rząd chce ograniczyć i tak już wątłą konkurencję na rynku farmaceutycznym, narzucając wszystkim aptekom jednolite ceny. Chorzy pożegnają się z promocjami i zniżkami w ramach kart stałego klienta. Szpitale nie będą mogły już organizować przetargów na zakup leków. Będą musiały je kupować po urzędowych cenach. Dziś wydatki na leki stanowią 10 – 15 proc. szpitalnych budżetów.

Projekt ujednolicenia cen spotkał się z ostrą krytyką ekspertów, zarówno samej branży, jak i niezależnych instytucji, np. Centrum im. Adama Smitha czy UOKiK.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.