Doświadczeni i godni zaufania – pracodawcy cenią zalety pięćdziesięciolatków. Zatrudniać ich jednak nie chcą. Boją się przepisu, który uniemożliwia zwolnienie pracownika na cztery lata przed emeryturą.
Dwa lata temu Provident ogłosił nabór konsultantów. Ogłaszał się wyjątkowo – bo szukał najchętniej tych po pięćdziesiątce. Starsi mieli się lepiej sprawdzać w pracy z klientami w podobnym wieku i skuteczniej przekonywać ich do wzięcia pożyczki. Jednak efekt akcji był mizerny. Na ponad 2400 pracowników firma zatrudnia dzisiaj tylko 130 osób po pięćdziesiątce.
Niewiele lepsze są statystyki w skali całego kraju. Z danych GUS wynika, że w trzecim kwartale 2009 r. aktywnych zawodowo było niespełna 1,6 mln osób w wieku 55 – 64 lat. Z miesiąca na miesiąc jest lepiej, ale Polska wciąż jest w ogonie Europy. Eksperci mówią wprost: jeśli nie skończymy z praktyką eliminowania osób starszych z rynku pracy, systemowi ubezpieczeń społecznych grozi zapaść.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.