Trzy pytania do ... TADEUSZA JANA ZAJĄCA, głównego inspektora pracy - Zamierza pan bardziej niż dotychczas propagować działania profilaktyczne zamiast represyjnych. Czy taka zmiana wizerunku inspektora pracy nie spowoduje, że pracodawcy łamiący prawo będą czuli się bezkarni?
- Nie chcemy, aby inspekcja pracy była postrzegana wyłącznie jako urząd, który tylko nakłada kary. Ci pracodawcy, którzy szanują pracowników i przestrzegają przepisów prawa pracy, mogą liczyć na pomoc PIP. Nasz urząd ma być przyjazny dla pracodawców. Chcemy, aby przedsiębiorcy sami zgłaszali się do inspektorów z różnego rodzaju problemami dotyczącymi stosowania prawa pracy lub jego interpretacją. Nie mogą się obawiać, że zostaną ukarani, a następnego dnia w ich firmach zostanie przeprowadzona kontrola. Będziemy jednak zwracać większą uwagę na notorycznie łamiących przepisy.
• Czy wobec nich będą stosowane wyższe kary?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.