Komentarz GP: Czerwona kartka dla sądów

Katarzyna Bartman
Katarzyna BartmanDGP
15 lipca 2009

Mimo rosnącego bezrobocia nie wszyscy Polacy szanują pracę. Wcale nie są rzadkie przypadki jej porzucenia, kradzieże lub celowe zniszczenie mienia służbowego.

Straty firm z tego tytułu idą w miliony złotych. Tymczasem dochodzenie roszczeń przed polskimi sądami to dla pracodawców droga przez mękę. Rozprawy ciągną się latami. Średni czas oczekiwania na należności to 1000 dni. Dla małych przedsiębiorców decydujący może być każdy miesiąc. Nie warto potępiać w ciemno firm, które zamiast ustawiać się w gigantycznej kolejce do sądu pracy, wybierają drogę znacznie krótszą i skuteczniejszą, czyli weksle. Z drugiej strony muszą one pamiętać, że takie praktyki mogą powodować, że stracą reputację i ciężko będzie znaleźć im dobrych pracowników.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.