Firmy szkolą się u krewnych inspektorów, aby uniknąć kar

Pracodawcy unikają kar, korzystając z usług firm prowadzonych przez rodziny inspektorów pracy. Kancelaria Premiera wystąpiła do Głównego Inspektora Pracy o zbadanie tego zjawiska. Przed każdą kontrolą inspektorzy pracy powinni składać oświadczenia, że nie są związani z kontrolowaną firmą.

Pracodawcy mogą liczyć na pobłażliwe traktowanie w trakcie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), jeżeli korzystają z usług firm szkoleniowych lub doradczych prowadzonych przez członków rodzin inspektorów. Podobne przypadki dotyczą też wielu innych inspekcji i urzędów państwowych. Takie sygnały docierają do Julii Pitery, sekretarza stanu w Kancelarii Premiera, odpowiedzialnej za zwalczanie korupcji. Wystąpiła ona do Głównego Inspektora Pracy (GIP) o przedstawienie propozycji działań, jakie można podjąć, aby mu przeciwdziałać. Możliwe, że inspektorzy pracy będą częściej przeprowadzać kontrole w różnych okręgach i składać oświadczenia, że nie są związani z kontrolowanym przedsiębiorstwem.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.