Komentarz GP: (Nie)samodzielne gminy

Artur Radwan
Artur RadwanDGP
21 kwietnia 2009

Rząd pozwolił wreszcie wójtom, aby samodzielnie ustalali maksymalne stawki płac pracowników. Ale w zamian nałożył na nich obowiązek zatrudniania w każdym urzędzie sekretarza.

Ma dbać o kadry. Nazwa stanowiska samorządowcom kojarzy się raczej z poprzednim ustrojem niż efektywnym zarządzaniem ludźmi. W dodatku taka osoba nie jest też potrzebna w małych gminach. Ze sprawami kadrowymi i zarządzaniem ludźmi dobrze sobie radzą zastępcy wójtów. Kierownicy urzędów są teraz w patowej sytuacji. Nie chcą odwoływać zastępcy, a ustawa zmusza ich do zatrudnienia sekretarza. Ten przykład uzmysławia brak zaufania centralnej władzy do samorządów. A wydaje się, że dojrzały już one do tego, aby samodzielnie decydować, kogo zatrudnić, komu podwyższyć płace i kto ma prowadzić ich kadry. Wójt czy burmistrz ponosi odpowiedzialność przed wyborcami i to oni sprawują najlepiej funkcje kontrolne nad jego działaniami.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.