Prezydent zawetował nowelę tzw. ustawy kominowej

prezydent_kaczyński
Prezydent zastrzegł, że nie jest zwolennikiem obecnej ustawy kominowej. Fot. PAPDGP
24 lipca 2008

Prezydent Lech Kaczyński zawetował dziś nowelizację tzw. ustawy kominowej. Jak powiedział, jego opór budzą przepisy noweli "niewprowadzające jakiegokolwiek limitu wynagrodzeń dla kadry kierowniczej".

Przyjęta w czerwcu przez Sejm nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw zakłada, że wysokość pensji menadżerów w spółkach z udziałem Skarbu Państwa może być wyższa niż dotychczas i ma zależeć m.in. od sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.

"Nie można wprowadzać przepisów, które w sposób oczywisty nie stwarzają jakichkolwiek limitów dla kadry kierowniczej, (...) które zbyt różnicują sytuację prawną pracowników - tych którzy do tej kadry należą i tych, którzy są pracownikami szeregowymi, czy też na niższych stanowiskach kierowniczych" - powiedział L. Kaczyński dziś na briefingu prasowym.

"Nie jestem zwolennikiem obecnej ustawy kominowej, ponieważ tak obniża ona wynagrodzenia kadry kierowniczej w stosunku do tego, co dzieje się w sektorze, gdzie SP ma albo udział mniejszościowy, albo nie ma udziału w ogóle, że niezwykle utrudnia to politykę kadrową" - zastrzegł prezydent.

"Doceniając konieczność wysokich wynagrodzeń tych pracowników, zdając sobie sprawę, że funkcjonujemy w Europie i że Europa jest również dla nas konkurencją pod tym względem (...), muszę powiedzieć, że tę ustawę uważam za niemożliwą do podpisania" - dodał.

"Obecna nowela ma po trosze charakter ustawy dystrybucyjnej"

Prezydent zastrzegł jednocześnie, że zawetowana przez niego ustawa zawiera również "cenne elementy", które - jak mówił - być może zostaną przeniesione "do nowej ustawy". Wyjaśnił, że chodzi o "sprawę konwersji akcji pracowniczych w spółkach córkach i spółkach matkach".

Jak dodał, nowy projekt będzie inicjatywą prezydencką, ale może to być też inicjatywa rządowa. "Tutaj nie chodzi o jakąkolwiek konkurencję" - zastrzegł.

W ocenie prezydenta, obecna nowela "ma po trosze charakter ustawy dystrybucyjnej". "Jeśli chodzi o podział zysków, podział pieniędzy na wynagrodzenia - przesuwa ona ciężar w kierunku pracowników, którzy sprawują najwyższe funkcje kierownicze" - powiedział L. Kaczyński.

Według niego, nie można też "wprowadzać zagrożenia", iż "ta sama pula wynagrodzeń będzie w tej chwili inaczej mierzona".

Jego zdaniem, nie można ponadto przyjąć, że "kadra kierownicza będzie zawsze korzystać" z dobrych wyników spółki, czy przedsiębiorstwa, "natomiast pozostali pracownicy mogą wprawdzie z nich skorzystać, ale nie muszą".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.