Pracodawcy grozi co najmniej 3 tys. zł grzywny za nielegalne zatrudnianie cudzoziemca. Pokryje też wydatki związane z jego wydaleniem z kraju. W przypadku obywateli Chin czy Wietnamu może go to kosztować kilkanaście tysięcy zł.
Straż Graniczna w tym roku przeprowadzi około tysiąca kontroli legalności zatrudnienia cudzoziemców. Od marca 2009 r. może kontrolować pod tym względem polskie i zagraniczne firmy, a nawet osoby fizyczne. Obywatele państw UE nie muszą mieć pozwolenia na pracę w Polsce, w przeciwieństwie do cudzoziemców spoza UE. Ci pracują w Polsce na podstawie zezwolenia wydawanego przez wojewodę lub oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi, tj. Ukraińcowi, Białorusinowi, Rosjaninowi i Mołdawianinowi. Polskie firmy składają takie oświadczenia w swoich urzędach pracy.
- Kontrolujemy cudzoziemców spoza UE. Nie sprawdzamy cudzoziemców z UE, bo oni pracują na takich samych zasadach jak obywatele polscy - mówi mjr Andrzej Jakubaszek, dyrektor Zarządu ds. Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.