Umowy cywilnoprawne a świadczenie postojowe. Na pytania naszych czytelników odpowiada ekspert.
Zgodnie z ogólną zasadą świadczenie postojowe tak dla zleceniobiorców, jak i przedsiębiorców wynosi 80 proc. minimalnego wynagrodzenia, a więc 2080 zł. Ta kwota nie będzie oskładkowana ani opodatkowana. Nie będzie również podlegać potrąceniom ani egzekucji. Zleceniobiorca powinien złożyć wniosek do zleceniodawcy, który następnie przekazuje go ZUS. Zleceniodawca z kolei będzie musiał złożyć m.in. oświadczenie o ograniczeniu wykonywania umowy cywilnoprawnej z powodu przestoju w prowadzeniu działalności. Świadczenie będzie wypłacał ZUS.
Osobom, które zawarły umowę o dzieło (jak w tym przypadku), której nie mogły wykonać z powodu epidemii, również mogą ubiegać się o świadczenie. W takim przypadku powinny zwrócić się z wnioskiem do zamawiającego dzieło, który przekaże go wraz z odpowiednimi dokumentami, w tym kopią zawartej umowy o dzieło, do ZUS. Niezależnie od liczby zawartych umów, świadczenie będzie wypłacone jednokrotnie.
Tak. Specustawa o koronawirusie nie zawiera wyjątków w wypłacie świadczenia dla osób o statusie studenta. W tym akurat przypadku warto jednak zwrócić uwagę, że wynagrodzenie z umów było dość niskie. A zgodnie z nowelizacją specustawy o koronawirusie, jeśli przychód z kilku umów-zleceń w miesiącu przed złożeniem wniosku był niższy niż 50 proc. minimalnego wynagrodzenia (a więc maksymalnie 1299,99 zł), to świadczenie należy się w wysokości równowartości wynagrodzeń z umów- -zleceń. W tym przypadku więc – 1200 zł. Oczywiście student powinien złożyć wniosek do świadczenie do zleceniodawcy, a ten go przekaże ZUS.
Nie. Zgodnie z nowelizacją specustawy o koronawirusie prawo zleceniobiorcy do świadczenia postojowego jest wykluczone, jeśli posiada on inny tytuł ubezpieczeniowy (inną podstawę do objęcia ubezpieczeniem). W sytuacji jednoczesnej pracy na etacie i na zleceniu podstawowym tytułem ubezpieczeniowym będzie właśnie etat.
Nie, świadczenie postojowe przysługuje tylko z jednego tytułu, niezależnie od liczby umów zleceń.
Tak. Warunkiem do otrzymania świadczenia dla zleceniobiorcy jest wykonywanie umowy przed 1 lutego 2020 r., jak również brak innych tytułów ubezpieczeniowych. Istotny jest warunek dotyczący przychodu – zleceniobiorca otrzyma świadczenie postojowe jedynie wtedy, jeśli w miesiącu przed miesiącem złożenia wniosku o świadczenie postojowe osiągnął przychód nie większy niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia. W opisywanej sytuacji zleceniobiorcę przestój dotknie dopiero w kwietniu, za marzec otrzymał bowiem pełne wynagrodzenie. Będzie więc mógł wystąpić o świadczenie dopiero w maju.
ZUS może odmówić wypłaty świadczenia, jeśli stwierdzi, że wnioskodawca nie spełnia warunków do jego otrzymania. Wydaje w tej sprawie decyzję, którą można zaskarżyć do sądu.
Nie, z nowelizacji specustawy o koronawirusie nie wynika, żeby od świadczenia postojowego trzeba było opłacać składki. Wypłacane jest ono jednorazowo jako świadczenie socjalne, za konkretny okres. Podleganie ubezpieczeniu przez zleceniobiorcę będzie zaś zależało od tego, czy nadal ma zawartą umowę-zlecenie, która stanowi tytuł do ubezpieczenia. Podobnie w przypadku przedsiębiorców – podleganie ubezpieczeniom będzie zależało od tego, czy działalność nadal jest prowadzona, czy też została zawieszona (zamknięta).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu