Stały Komitet Rady Ministrów dostanie od resortu finansów projekt ustawy o podatku handlowym z dwiema stawkami. Za rozwiązaniem progresywnym, a nie liniowym, przemawiają racje polityczne. Główną ideą podatku – najpierw od sklepów wielkopowierzchniowych, a ostatecznie od handlu – było zwiększenie szans polskich handlowców w konkurencji z dużymi zagranicznymi podmiotami. A ten cel łatwiej zrealizować przez progresję. Z kolei za liniowym wariantem daniny przemawiają racje pragmatyczne.
– Łatwiej go obronić w Brukseli. Wyklucza możliwość kombinacji mających na celu przejście z wyższej stawki na niższą. Jeśli zostałaby utrzymana wysoka kwota wolna, to byłoby to dobre rozwiązanie, bo spełniony byłby podstawowy postulat – by podatek obciążał największe sieci. A poza tym załatwiłoby to problem wyłączeń, ponieważ najmniejsze sklepy i sieci byłyby wyłączone automatycznie dzięki wysokiej kwocie wolnej – mówi Adam Abramowicz, poseł PiS, przewodniczący parlamentarnego zespołu na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.