Autopromocja

Bogdan Świąder: Takie małe marzenie

Bogdan Świąder
Bogdan ŚwiąderDGP
25 marca 2011

Proces stanowienia prawa podatkowego w Polsce zawsze odbiegał od standardów obowiązujących w innych krajach. Pomimo konstytucyjnej zasady przyzwoitej legislacji, tworzenie przepisów jest nieprzyzwoicie długie i zostawiane na ostatnią chwilę. Cierpi na tym nie tylko ich jakość, ale przede wszystkim cierpią odbiorcy, czyli my, którzy musimy stosować je w praktyce.

Mam takie marzenie, żeby prawo podatkowe w Polsce było tworzone na podstawie sugestii osób, do których ma być skierowane, z odpowiednio długim vacatio legis i poszanowaniem zasad poprawnej legislacji. Jak na szarego podatnika, nie jest to wygórowane żądanie. Ot, skromne pragnienie zwykłego obywatela.

Tylko co mają powiedzieć przedsiębiorcy, którym znów na ostatnią chwilę funduje się zmianę przepisów o VAT. Dla mnie to tylko marzenie, a dla nich to realny świat. To oni muszą dostosować prowadzenie swojej firmy do zmieniających się przepisów. A na to trzeba czasu. Zmiany w ustawie o VAT przegłosowano w ostatnim momencie. Dopiero tydzień temu trafiły do podpisu prezydenta i nie są jeszcze opublikowane, a mają obowiązywać od 1 kwietnia. Nie trudno zauważyć, że przedsiębiorcy będą mieli parę dni, by dostosować się do nowych przepisów. Tylko parlamentarzyści mają dużo czasu, bo nie muszą myśleć, jak zastosować w praktyce przepisy, które uchwalili.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.