Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości uznał, że grę w brydża w Anglii należy uznać za sport. Na polskim gruncie rozważania te można by odnieść do pokera sportowego. Jednak resort finansów, jakby uprzedzając ten wyrok, od 1 kwietnia br. zaliczył pokera do gier hazardowych podlegających opodatkowaniu. To jednak nie koniec batalii.
Swoją korzystną dla Angielskiego Związku Brydża opinię rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 14 czerwca (sygn. C-90/16). Chodzi o spór między związkiem a brytyjskim fiskusem o to, czy gra w brydża jest sportem. Związek organizuje bowiem turnieje brydżowe i pobiera opłaty od ich uczestników. Opłata ta jest w Wielkiej Brytanii opodatkowana. Angielski Związek Brydża twierdzi jednak, że powinna być zwolniona z podatku. A to zależy od tego, czy brydż uznajemy za sport, czy nie. Wyrok w tej sprawie wyda TSUE, ale zwykle jego orzeczenia są zbieżne z opiniami rzeczników generalnych. Można się więc spodziewać korzystnego rozstrzygnięcia dla angielskiego związku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.