Komentarz tygodnia
Minister finansów powinien się kierować interesem fiskalnym. To bezdyskusyjne. Dlaczego jednak działa skrycie i podstępem, gdy wcale nie idzie o ściganie przestępców, tylko o tworzenie prawa, które z założenia ma być jasne, przejrzyste i sprawiedliwe? Czy naprawdę ministrem musi kierować diaboliczny makiawelizm?
Wymiana udziałów nie jest być może transakcją klarowną dla przeciętnego czytelnika, ale to najlepszy przykład pozwalający zilustrować postawioną tezę. Postaram się wyjaśnić możliwie najprościej.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.