Obowiązek zapłaty w grudniu tzw. podwójnej zaliczki na podatek dochodowy, istniejący bodaj od czasu ustanowienia CIT i PIT, był dla przedsiębiorców uciążliwy i nieracjonalny.
Zamiast skupiać się na działalności, na biznesie, wytężali umysły – zwłaszcza o tej porze roku – jak „zracjonalizować” rozliczenia z fiskusem, np. co kupić w październiku, żeby powiększyć amortyzację, jak rozdmuchać koszty w listopadzie, a przychody przerzucić np. na grudzień. I jeszcze jak w końcówce roku upilnować odpowiedniej płynności po uregulowaniu zdublowanej daniny.Ale to przeszłość. Teraz co innego wydaje się najważniejsze. Przerażająca jest świadomość, że było to ćwiczenie przez długie lata zadawane przedsiębiorcom przez rząd i urzędników, a jednocześnie zupełnie niepotrzebnie. Bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.