Prezydent Rafał Trzaskowski podjął zdecydowany krok ws. szpitala Południowego, po tym, jak na jaw wyszły informacje o 28-letnim lekarzu, który w rok zarobił 1,6 mln zł i stworzył salonik VIP do przyjmowania polityków bez kolejki. Trzaskowski powołał nową radę nadzorczą szpitala i złożył ważną deklarację.
To nie koniec afery ze szpitalem Południowym w Warszawie. Prezydenta miasta Rafał Trzaskowski podjął właśnie nowe kroki.
Afera z niebotycznymi zarobkami lekarza ze szpitala Południowego
Według portalu Zero.pl lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Trzaskowski przekazał w piątek, że zostanie powołana nowa Rada Nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego. W jej skład (według informacji na stronie placówki) od września 2025 r. wchodzili: Robert Kempa (przewodniczący), Karolina Witkowska, Aldona Machnowska-Góra (wiceprezydent Warszawy) i Jerzy Sieńko.
Szykuje się kadrowe trzęsienie ziemi w spółkach medycznych
Prezydent zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. Powiedział, że zostaną one wzmocnione.
– Nie będzie w nich polityków – podkreślił.
W czwartek dotychczasowa rada nadzorcza Szpitala Południowego na wniosek prezydenta miasta odwołała dotychczasowy zarząd placówki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu