Skarbówka utajnia dane świadków

Kontrola podatkowa
Kontrola podatkowaShutterStock
25 czerwca 2012

Urzędy kontroli skarbowej utrudniają podatnikom udział w przesłuchaniach świadków. Zdarza się nawet, że utajniają już samo wezwanie na przesłuchanie. Wszystko po to, by podatnik nie wiedział, co planuje fiskus.

Obawa przed mataczeniem i wpływanie na zeznania świadka to powody, dla których urzędy kontroli skarbowej (UKS) w zawiadomieniach wysyłanych podatnikowi nie podają danych personalnych świadków. Ograniczają się do wskazania miejsca i godziny przesłuchania. Są nawet takie organy, które wyłączają wezwania wysyłane do świadków z akt sprawy, a następnie je utajniają. Wszystko po to, by uniemożliwić podatnikowi lub jego pełnomocnikowi zorientowanie się w planach urzędu. Dzieje się to przy akceptacji sądów (np. wyrok NSA z 30 marca 2012 r., sygn. akt II FSK 1876/10).

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.