Solska: Bałagan z progresją

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
30 czerwca 2011

Po 20 latach nieustannego majstrowania przy PIT (Personal Income Tax) oraz innych rodzajach podatków mamy w Polsce system antyliberalny i aspołeczny jednocześnie. Naszej gospodarki do liberalnych zaliczyć nie można z wielu powodów

Jednym z nich jest ten, że przez budżet przechodzi około 45 proc. PKB. To znaczy, że prawie połowę wypracowanych przez nas pieniędzy zabiera państwo (czyli politycy) i to ono, a nie my, decyduje, na co te pieniądze zostaną wydane. Gospodarka zaś tym bardziej uważana jest za liberalną, im więcej pieniędzy zostawia w kieszeniach obywateli, którzy je wypracowali. W naszej – z każdym rokiem tego liberalizmu jest mniej. Fiskus skubie nas z każdej strony. Rośnie VAT, rośnie akcyza, od kilku lat zamrożone są i tak zwana kwota wolna od podatku progi podatkowe w PIT.

Pozostało 32% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.