Autopromocja

Fiskus bierze się za burgery i colę. Bedzie podatek od cukru i soli?

Hamburger
HamburgerShutterStock
28 września 2017

Za wcześnie na podatek od cukru i soli – uważają producenci. Ale tam, gdzie go wprowadzono, spożycie śmieciowego jedzenia faktycznie zmalało.

Ministerstwo Finansów analizuje, jak na polski grunt przenieść to, co z powodzeniem funkcjonuje już w niektórych krajach – podatek od niezdrowego jedzenia. Chodzi o produkty zawierające duże ilości cukru, soli czy szkodliwych tłuszczów, które – spożywane bez umiaru – mogą mieć zły wpływ na stan zdrowia.

Zdaniem producentów żywności takie rozwiązanie sprawdza się głównie w krajach zamożnych. – W Polsce spowoduje, że niektóre produkty staną się mniej dostępne dla wielu konsumentów, i to tych, którzy nie mają problemu z otyłością – argumentują. Ich zdaniem sprzedaż wielu rzeczy zostanie ograniczona, co doprowadzi do wyeliminowania z rynku wielu firm, głównie mniejszych, z polskim kapitałem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.