Za wcześnie na podatek od cukru i soli – uważają producenci. Ale tam, gdzie go wprowadzono, spożycie śmieciowego jedzenia faktycznie zmalało.
Ministerstwo Finansów analizuje, jak na polski grunt przenieść to, co z powodzeniem funkcjonuje już w niektórych krajach – podatek od niezdrowego jedzenia. Chodzi o produkty zawierające duże ilości cukru, soli czy szkodliwych tłuszczów, które – spożywane bez umiaru – mogą mieć zły wpływ na stan zdrowia.
Zdaniem producentów żywności takie rozwiązanie sprawdza się głównie w krajach zamożnych. – W Polsce spowoduje, że niektóre produkty staną się mniej dostępne dla wielu konsumentów, i to tych, którzy nie mają problemu z otyłością – argumentują. Ich zdaniem sprzedaż wielu rzeczy zostanie ograniczona, co doprowadzi do wyeliminowania z rynku wielu firm, głównie mniejszych, z polskim kapitałem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.