Marek Kutarba: Trybunał zajmie się VAT. Po co?

Marek Kutarba
Marek KutarbaDGP
11 lutego 2011

SLD chce skarżyć do Trybunału Konstytucyjnego ustawę podnoszącą od 2011 roku stawki VAT. Uważa, że ustawa została wprowadzona zbyt szybko i nie dała podatnikom dość czasu, by się z nią oswoić. Niestety, orzeczenie, nawet jeśli zapadnie, będzie miało symboliczne znaczenie i niczego w naszym życiu i naszych finansach nie zmieni. Dlaczego? Z co najmniej dwóch powodów.

Po pierwsze, zakładając, że wnioskiem trybunał zajmie się w normalnym trybie, na rozstrzygnięcie przyjdzie nam poczekać mniej więcej półtora roku. Za dwa lata – jeśli wierzyć temu, co wynika obecnie z przepisów – podwyższone w tym roku stawki VAT powinny wrócić do pierwotnej wysokości. Innymi słowy, jeśli finanse publiczne się nie załamią i nie przekroczymy tzw. progów ostrożnościowych – a resort finansów zapewnia, że tak się nie stanie – to 1 stycznia 2013 r. powinny zacząć obowiązywać stawki VAT w wysokości 22, 7 i 5 proc. Poza stawką 5-proc. oznacza to oczywiście powrót do tego, co obowiązywało przed podwyżką VAT. Pod warunkiem oczywiście, że rząd z jakichś sobie tylko znanych powodów nie zdecyduje się na przedłużenie czasu stosowania nowych stawek. To jednak oznaczałoby, że rząd ten (jeśli będzie to nadal ten rząd, tej partii) w sposób absolutnie skandaliczny oblewa egzamin z wiarygodności.

Pozostało 28% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.