Narzeczony kupił mi samochód. Czy to prawda, że muszę zgłosić to w urzędzie skarbowym i zapłacić podatek? W dodatku usłyszałam, że jeśli kupuje mi inne prezenty, np. biżuterię, lub płaci czynsz za mieszkanie, to też powinnam to zgłaszać i opodatkować. To chyba jakiś żart. Przecież żyjemy razem jak mąż z żoną – denerwuje się pani Olga
To nie żart. Prezent, który otrzymała czytelniczka, spełnia definicję darowizny, a ta po przekroczeniu kwoty wolnej powinna zostać zgłoszona i opodatkowana. Niestety fiskus nie idzie z duchem czasu i konkubent, narzeczony lub chłopak – jakkolwiek go nazwiemy – jest osobą obcą, należącą do trzeciej grupy podatkowej w podatku od spadków i darowizn, i jest to najgorsza ze wszystkich możliwych opcji. Nie byłoby problemu, gdyby prezenty pani Oli pochodziły od męża, ten bowiem mieści się w ramach zerowej grupy podatkowej i mógłby obdarowywać ją do woli, o ile tylko po przekroczeniu w ciągu pięciu lat kwoty 9697 zł poinformowałaby o tym fakcie – w ciągu sześciu miesięcy – urząd skarbowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.