Autopromocja

Współpraca z Amazonem: Zarobek, ale i podatkowe kłopoty

Aplikacja Amazon na smartfonie
Sprzedawca nie spodziewa się kłopotu, bo skoro nabywcą towaru formalnie jest zagraniczna filia Amazona, to de facto dokonuje wewnątrzwspólnotowej dostawy towarówShutterStock
21 stycznia 2019

Firmy, które chcą dotrzeć do zagranicznych klientów dzięki jednemu z największych koncernów, czekają problemy z fiskusem.

4110593-o-czym-musi-pamietac-firma-wspolpracujaca.jpg
O czym musi pamiętać firma współpracująca z Amazonem

Potwierdzają to coraz częściej czytelnicy DGP. Schemat, który opisują, jest bardzo podobny. Polska firma produkuje towar w naszym kraju, ale po pewnym czasie zyskuje zainteresowanie klientów zagranicznych. Nawiązuje więc współpracę z Amazonem, aby kontynuować działalność, korzystając z pomocy jego zagranicznej filii (np. niemieckiej). Zalet jest wiele. Przedsiębiorca nie musi zakładać sklepu za granicą, zajmować się logistyką, a przede wszystkim zyskuje dostęp do ogromnej bazy danych, którą ma koncern.

Zaczynają się schody

Nadchodzi jednak czas na rozliczenie transakcji z fiskusem. Sprzedawca nie spodziewa się kłopotu, bo skoro nabywcą towaru formalnie jest zagraniczna filia Amazona, to de facto dokonuje wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. To zaś oznacza, że przy zachowaniu ściśle określonych warunków polski przedsiębiorca powinien mieć prawo do zerowej stawki VAT. Podatek rozliczyłby bowiem nabywca (czyli Amazon) według zagranicznej stawki, np. 19 proc. w Niemczech. Tyle teoria. Praktyka okazuje się bardziej skomplikowana. Na fakturze, którą w takim modelu automatycznie wystawia Amazon, znajduje się cena sprzedawanego produktu (w euro), zerowa stawka VAT, ale też NIP 5262907815, który koncern uzyskał przy rejestracji w Polsce. Co to oznacza? Zgodnie z art. 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT sprzedawca ma prawo rozliczyć podatek według stawki 0 proc., tylko jeśli nabywca poda mu „właściwy i ważny numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych” nadany przez zagraniczne państwo, w którym ma siedzibę. Jeśli więc na fakturze zarówno sprzedawca, jak i nabywca podadzą polski NIP, to fiskus potraktuje taką transakcję jako zwykłą dostawę krajową, do której zastosowanie ma 23 proc. VAT. Dla firmy, która oferowała produkt ze stawką 0 proc., aby konkurować ceną na zagranicznym rynku, nie jest to dobra nowina. Co więcej, podobne problemy występują też, gdy to polska firma kupuje towar z zagranicznego Amazona. Także w tym przypadku na fakturach podawany jest polski NIP koncernu i cena w euro, a nabywcy zastanawiają się, jak rozliczyć otrzymany dokument.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.