2,29 zł, które rząd płaci za każdego 1 złotego ściągniętego po kontroli podatkowej, potwierdza teorię Niccola Machiavellego, że to, co na zdrowy rozum wydaje się głupie, z perspektywy rządu bywa mądre.
Nawet jeżeli praca urzędników skarbówki nie ma większego sensu ekonomicznego, to ma głęboki sens polityczny. Koszty ściągania zaległych podatków można by szybko obniżyć, ale ceną byłyby najróżniejsze ulgi, armie urzędników, stanowisk i instrumentów, które rządzącym potrzebne są do serfowania po sondażach opinii publicznej.
Autopromocja
Pozostało 42% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 42% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.