Każdego podatnika utrzymanie fiskusa kosztuje o 3 zł więcej niż rok wcześniej. Z powodu niejasnych przepisów pozyskanie przez państwo każdej dodatkowej złotówki ponad to, co wpłacamy dobrowolnie, kosztuje aż 2,29 zł.
Administracja skarbowa kosztuje nas rocznie prawie 5 mld zł, z tego 2,5 mld zł same urzędy skarbowe. Kiedy zestawimy wydatki na urzędy z sumami, które udało im się dodatkowo pozyskać dla budżetu ponad to, co dobrowolnie wpłacamy fiskusowi, okaże się, że pozyskanie każdego dodatkowego złotego kosztowało państwo w ubiegłym roku 2,29 zł. Miażdżąca większość pieniędzy transferowanych do urzędów skarbowych to bezpośrednie wpłaty z tytułu różnego rodzaju podatków od osób i firm. Nadzwyczajna aktywność skarbówki nie jest w tym wypadku potrzebna. Urzędy jednak podejmują dodatkowe działania, aby zwiększyć przychody budżetu; to głównie kontrole. I tu koszty odzyskania należności są szokująco wysokie.
Winy za to nie ponoszą urzędnicy, lecz skomplikowany system rozliczeń i niejasne przepisy. Tylko w 2010 r. trzeba było wydać prawie 31 tys. interpretacji podatkowych. Każdego roku urzędy skarbowe wydają dodatkowo setki tysięcy zaświadczeń, obsługują system zwrotu VAT za materiały budowlane, dokonują rejestracji podatników, wydają decyzje w sprawie umorzeń, rozłożeń na raty czy odroczenia terminów płatności. Corocznie tracą prawie sześć miesięcy na rozliczenie PIT, w tym wprowadzenie do systemów komputerowych milionów składanych przez nas zeznań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.