Chcąc ukrócić optymalizacje, Sejm wprowadził od 2018 r. dwa przepisy – jeden dotyczący amortyzacji, drugi odnoszący się do opłat licencyjnych. Co ciekawe, fiskus każe je stosować łącznie.
Zaskoczenie wynika z tego, że amortyzacji dokonuje właściciel, a opłaty i należności licencyjne ponosi ten, kto właścicielem nie jest. Mowa więc o dwóch różnych podmiotach i dwóch różnych sytuacjach. Fiskus uważa jednak, że właściciel znaku towarowego musi stosować oba ograniczenia naraz.
Przeciw optymalizacjom
Chodzi o jeden z trzech zasadniczych limitów wprowadzonych od 2018 r. w kosztach uzyskania przychodu. Jeden dotyczy finansowania dłużnego, czyli zapożyczania się (zaciągania zobowiązań) u innych podmiotów (art. 15c ustawy o CIT).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.