Zawodnicy nie mogą rozliczać się 19-proc. podatkiem liniowym, nawet jeśli prowadzą działalność gospodarczą – uważają resort finansów i sądy. Polski Związek Motorowy poprosi o interwencję Komisję Europejską
Według resortu żużlowcy – tak jak wszyscy inni sportowcy – muszą w zależności od wysokości swoich dochodów płacić 18-proc. lub 32-proc. PIT, ponieważ świadczą usługi wykonywane osobiście. Oni sami jednak twierdzą, że ich sytuacja jest wyjątkowa: większość rejestruje działalność gospodarczą, zatrudnia mechaników, ponosi ryzyko i nie zawsze otrzymuje za to zapłatę. Dlatego uważają, że mają prawo rozliczać się z fiskusem nie tak jak usługodawcy, tylko jak przedsiębiorcy, a więc płacić 19-proc. podatek liniowy. Gra toczy się o duże pieniądze, bo czołowi polscy zawodnicy żużlowi zarabiają 1,5–2 mln zł rocznie, więc znacznie przekraczają II próg podatkowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.