Syn, którego ojciec sprzedał nieruchomość przed upływem pięciu lat od nabycia z zamiarem przeznaczenia pieniędzy na cel mieszkaniowy, ale przed śmiercią nie zdążył tego nawet zadeklarować, może zrealizować ulgę za niego.
To skutek wczorajszego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, utrzymującego w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Podatnik wygrał, bo fiskus postawił zły zarzut w skardze kasacyjnej. Stwierdził, że ulga mieszkaniowa nie jest prawem majątkowym, tylko osobistym, które nie może być dziedziczone. Tymczasem – jak podkreślił sędzia Jerzy Płusa – prawo do zwolnienia podatkowego ma charakter prawa majątkowego. Błąd kosztował fiskusa przegraną. Nie wiadomo, jaki byłby wyrok, gdyby nie to. W innym – o sygn. akt II FSK 556/11 – NSA stwierdził, że oznacza to tylko tyle, że spadkobierca może liczyć na to, że przy ustalaniu podatku uwzględnione zostaną wydatki, które spadkodawca zdążył ponieść na cele mieszkaniowe przed śmiercią.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.