Fiskus broni się przed optymalizacjami, windując opłaty za wykładnię. Pobranie 40 zł od każdego pytania podatnika to jednak przesada – uznał WSA w Gliwicach
Tak było w sprawie, którą zajmował się niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (sygn. akt I SA/Gl 1162/18, nieprawomocny). Skargę złożył podatnik, który był przygotowany na to, że zapłaci za interpretację przepisów prawa 80 zł. Mężczyzna złożył co prawda jeden wniosek, ale jak sam przyznał, spytał w nim o dwa stany faktyczne – przed założeniem firmy i po nim. Chciał wiedzieć, jak rozliczać podatek od bitcoinów. Pytania dotyczyły przychodów i kosztów w PIT (a konkretnie źródła, daty powstania, wysokości i sposobu dokumentowania) oraz rozliczenia na gruncie VAT.
Konieczna dopłata
Podatnik mocno się zdziwił, gdy dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) kazał mu dopłacić jeszcze 880 zł. Należność uregulował, ale poskarżył się do sądu administracyjnego, żądając zwrotu dopłaty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.